Nie wiedziałam, że fotografowanie książki może być tak trudne. Napstrykałam ponad 50 fotek i jakoś nie mogłam tej książki uchwycić . Albo kompozycja była do bani, albo fokus nie ten. Skończyło się na tym, że piersze zdjęcie było najlepsze i oto prezentuje je tutaj.
Det er nu heller ikke så dårligt faktisk. Jeg synes faktisk det er flot!
Jeg er helt enig med Marianne, det er et superflot foto!
Mi tam często się zdarza, że pierwsze zdjęcie jest najlepsze, a potem ileś razy próbuję sfotografować ten sam motyw jeszcze lepiej i… wychodzi gorzej. Czyli pierwsze zdjecie do dziennika, a następne do śmietnika
@Warszawa78
Pewnie za duzo sie wtedy wymysla i wychodza same kaszaloty