Właśnie wróciłam z drugiej lekcji pływania i porządnie śm… chlorem. Jestem trochę z siebie dumna bo położyłam się w końcu na wodzie. Jeszcze nie pływam, ale na to przecież przyjdzie czas. Poza tym jestem zmęczona i głodna…i zmęczona.  

Autor tekstu Karolina Zapolska. Kategoria Codzienne, Sport. 29 wrzesień 2008 godz. 22:31 7 komentarzy

7 komentarzy

  1. Catarina pisze:

    Stort tillykke med flydningen – ganske behageligt ikke?

    Ja det er sjovt som man altid bliver sulten efter at havde været i svømmehallen. Eller jeg gør altid. :-D

  2. Madame pisze:

    Det er skønt at gå i svømmehal, man bliver træt på en god måde. I mange år gik jeg i svømmehallen en gang om ugen, og jeg havde helt glemt, at jeg savner det, indtil jeg læser med her … :o )

  3. Warszawa78 pisze:

    Plywanie fajne jest, szybko się nauczysz :) A chlor, cóż, idzie się przyzwyczaić :)

  4. Kontorchefen pisze:

    Nu er jeg færdig med denne sæson i kajak, så jeg vil svømme denne vinter. Altså i svømmehal. Kender du ikke det det er ligesom man også bliver mentalt ren også. Renser tankerne. Og så så dejlig fysisk træt bagefter.

  5. Karolina Zapolska pisze:

    @Catarina
    Jeg blev ekstrem sulten…og er faktisk stadigvæk ;-)

    @Madame
    Det var så lidt! Nu må du starte at svømme igen :-)

    @Warszawa78
    Ciesze się jak dziecko na samą myśl, że wreszcie nauczę się pływać. A z tym chlorem pewnie masz rację,
    przyzwyczaję się :-)

    @Kontorchefen
    Jeg bliver mentalt ren når jeg vinterbader. Nu må jeg prøve at finde samme følse i svømning :-)

  6. sylwia pisze:

    uwielbiam pływać ;) kiedy już oswoisz się z wodą, chlorem, spróbuj pounosić się na wodzie z zamkniętymi oczami… nie znam bardziej kojącego stanu :) ))

    chlor chlorem – ale nadal zapach ;) zresztą, zapraszam do Warszawy, w letnie popołudnie, do autobusu w godzinach szczytu :) wtedy zamarzysz o duuuuużych ilościach chloru – przynajmniej pachnie świeżością :)

    dobra, dobra… już się nie wymądrzam :) ))

    PS. czy „mokre” buziaki bedą nie na miejscu? ;) ))

  7. Karolina Zapolska pisze:

    @Sylwia
    Probowalam sie pounosic wczoraj, ale jeszcze sie spinam, ale i tak bylo przyjemnie. Co do autobusowych warszawskich zapachow w lecie to pamietam je az za dobrze ;-)

Dodaj komentarz

Identyfikator (wymagany)

Adres e-mail (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Strona internetowa

Twój komentarz