Już wróciłam z podróży i zaraz zabieram się za mojego, zapuszczonego bloga. To wszystko przez to, że cały tydzień spedziłam na Warszawskiej Pradze, gdzie zbierałam materiał do pracy magisterskiej, no i powiem szczerze, że trochę byłam zabiegana. Dużo się tam teraz dzieje, do tego miałam parę umówionych spotkań, równiez z władzami Pragi. Nawet udało mi się porozmawiać z burmistrzem Pragi Południe, który jest młodym i bardzo fajny człowiek no i do tego to facet z głową! Świetny pomysł z tą Skaryszewską, którą chcą zamienić na ulicę artysów. Dużo tu opowiadać no ale już dosyć o Pradze.
Lot miałam dość przyjemny, mimo że samolot miał spóznienie spowodowane awarią drzwi skrzydłowych. No jakoś nie mogli ich zamknąć. No ale jakoś szcześliwie doleciałam. No i wróciłam do Kopenhagi, do domu w którym czekała na mnie choinka. Co prawde golutka, ale już ją ubrałam i od razu zrobiło się bardziej świątecznie. Pewnie się dziwicie dlaczego tak wcześnie, no ale tak to już jest w tym państwie duńsim. Duńczycy ubierają swoje choinki pierwszego grudnia a rozbierają je zaraz po świętach a jeszcze przed nowym rokiem. Najcześciej już 27 grudnia stoją na chodnikach szeregi wyliniałych choinek i czekają aż przyjedzie śmieciarka i je zabierze. Jak widać co kraj to obyczaj.
2008-12-03
I’m back
6 komentarzy

Godt at du er tilbage, Karolina, velkommen hjem
Tak Leif, det er også godt at være hjemme
Dejligt at have dig tilbage igen.
Tak Catarina! Det er dejligt atvære hjemme selv om jeg har haft en rigtig god tur.
Velkommen tilbage, Karolina! Jeg håber, du har fundet spændende ting til dit speciale. Jeres juletræ ser bare så hyggeligt ud
)
Tak Madame
Vi har fundet mange ting til vores speciale. Du kan se nogel af mine billeder her: http://www.zapolska.dk/gallery/praga/