16/02/09
Jestem znów w domu
Właśnie wróciłam z kolejnej podróży do Polski. Tym razem byłam w odwiedzinach u siostry i szwagra w Szczecinie. Płynełam promem z Kopenhagi do Świnoujścia i muszę powiedzieć że nawet przyjemnie mi się płynęło. Dużo miejsca, kajuta cała dla mnie, telewizja w kafejce, kawa też była ok. Lepiej niż pociągiem lub samolotem. Płynie się te 9 godzin ale zupenie jakoś tego nie odczułam. W dzień poczytałam książkę, a w drodze powrotnej po prostu poszłam spać. Następnym razem pewnie też wybiorę prom
A co!
Velkommen tilbage Karolina! Jeg håber, du har haft det dejligt hos familien – dine billeder er meget smukke!
A już myślałem, że duńskie dzieci i Karolina doczekały się śniegu na bałwanki i sanki
Też kiedyś płynąłem promem ze Świnoujścia do Kopenhagi. Pamiętam jacuzzi na promie o północy (zwłaszcza, że wtedy to był jeszcze rarytas). Lubię podróże i promem i pociągiem… ale prom to zawsze jakaś odmiana.
Aha, kot się nie wyświetla w notce po polsku.
Samolotem też lubię
A najbardziej lubię rowerem
Velkommen hjem Karoline – sikke smukke billeder du har med hjem.
UPS Karolina sorry.
&Madame
Tak! Det er altid sjovt at være hos min familie. Godt at det ikke er langt væk fra Dk
&Meteor
Mnie to kusi isc na ten basen na promie. Pewnie nastepnym razem sie tam wybiore…a jacuzzi pewnie zalicze tak przy okazji

Kot juz jest. Urwalam mu ogonek w kodzie
ps. w Danii spadl snieg!
&Catarina
Tak! Det er hyggeligt at være hos min familie men det er også dejligt at komme tilbage hjem
U nas śniegu dopadało w nocy… widać było tyle zapasów (przyoszczędzali tej zimy i chyba przesadzili), że i dla Danii starczyło.
Ogonek ucięłaś??? Auć! Dobrze, że w porę zauważyłem i mógł przyrosnąć z powrotem
Na moim promie nie było basenu – ale co jeszcze było to zwiedzilismy dokumentnie – i jacuzzi i saune, i jakieś bary i sklepy i taras (mimo że pora była nocna).