2009-02-17
Marcato
Właśnie wróciłam z Polski z różnymi ciekawymi zakupami. Między innymi z maszynką do robienia makaronu. Pamiętam, że moja mama miała taką maszynkę, ale gdzieś się chyba zapodziała, albo wylądowała na śmietniku bo nigdzie nie mogłam jej znalezć. Tak więc kupiłam nową włoskiej produkcji ze stali nierdzewnej . Powinna być chyba dobra, bo włosi przecież słyną z robienia makaronu. Maszynka nazywa się Atlas 150 deluxe wellness firymy Marcato. Maszynka robi cztery typy makaronu: spaghetti, lasagne, tagliatelle og taglierini. Można do niej dokupić jeszcze inne przystawki np. do ravioli i to pewnie będzie nastepna rzecz którą dokupię. Tak poza tym już została wypróbowana i makaron wychodzi wyśmienity. Palce lizać!

Den er da fed!
Tillykke med den. Vi ahr også en pastamaskine og bruger den vel hver 5. eller hver 6. gan vi får pasta. Det er så let at lave selv og på en eller anden måde smager det også bedre.
&Morfar
I know, I know !
&Catarina
Har du også Atlas eller måske Gefu?
my tez mamy taką maszynkę
)) to gdzie się po Polsce wybylaś??? Sciskam!
&Sylwia
Wiekszosc czasu spedzilam w Szczecinie u mojej siostry i szwagra. Do Warszaway wybieram sie na przelomie marca i kwietnia
jak ja lubię makaron
mniam mniam
pozdrawiam
Vi har en bare en der hedder Any… et eler andet, det er slidt.
En af mine yndlingsting er en småkagepresse fra samme firma. Det er vist lidt i samme boldgade, helt unødvendigt men sjovt.
&Marina
Vi har lige købt en del til ravioli
ja, dem har jeg set og vil gerne have
Den ser rigtig lækker ud! Jeg ville lave fuldkornspasta med den, hvis det var mig, fx af spelt …
Det må vi prøve. I dag skal vi lave ravioli med spinat
Z maszynek, mój brak kiedyś przywiózł papsot – takie ustrojstwo do gotowania ryżu. Plusem jest to, że po ugotowaniu podtrzymuje ciepło… i nie trzeba wkładać pod pierzynę ;-P